Wystawa

W 1520 roku zmarł biskup poznański Jan Lubrański. Postać wybitna w dziejach Poznania i Wielkopolski. Wielki miłośnik ksiąg, fundator słynnej Akademii. Mecenas, który umiał zadbać o witraże i o kanalizację, o liturgię i o wodociągi, o organy kościelne i o bruki uliczne. Co pozostało z tego unikalnego dzieła? Pół tysiąca lat to wielka odległość! Jan Lubrański pozostawił dokonania tak trwałe, że możemy je dzisiaj zobaczyć, przeczytać i nawet usłyszeć.

W księgach boskich i ludzkich.
Świat Jana Lubrańskiego – wystawa czasowa w Bramie Poznania

W 1520 roku zmarł biskup poznański Jan Lubrański. Postać wybitna w dziejach Poznania i Wielkopolski, znacząca w dziejach Polski i Europy. Postać działająca w przełomowym czasie, między dwiema wielkimi epokami: średniowieczem i odrodzeniem. Humanista dyskutujący w pracowniach głośnych uczonych i senator, bywalec pierwszych dworów Europy. Wielki miłośnik ksiąg, fundator słynnej Akademii. Mecenas, który umiał zadbać o witraże i o kanalizację, o liturgię i o wodociągi, o organy kościelne i o bruki uliczne. Co pozostało z tego unikalnego dzieła? Pół tysiąca lat to wielka odległość! Jan Lubrański pozostawił dokonania tak trwałe, że możemy je dzisiaj zobaczyć, przeczytać i nawet usłyszeć. Możemy spojrzeć mu w twarz, jak rzadko komu z tak oddalonych czasów. Przygotowana wystawa otwiera drzwi do świata Jana Lubrańskiego i umożliwia, by razem z nim szukać mądrości w księgach boskich i ludzkich – divinis et humanis literis.

Zapraszamy do odwiedzenia wystawy czasowej przygotowanej przez Centrum Turystyki Kulturowej TRAKT w nawiązaniu do pięćsetnej rocznicy śmierci wybitnego biskupa, która opowiada o postaci i dorobku Jana Lubrańskiego oraz pozwala nieco lepiej poznać realia ówczesnego świata.

wystawa czasowa
7.03.–27.09.2020 r.

Brama Poznania – Śluza Katedralna
ul. Dziekańska 2, Poznań
Otwarte:
wtorek – piątek, g. 9.00 – 18.00
sobota – niedziela, g. 10.00 – 19.00
Wstęp wolny

Scenariusz: Igor Kraszewski (Wydział Historii UAM)
Aranżacja i identyfikacja: Rafał Górczyński
Tłumaczenie na język angielski: Dorota Piwowarczyk
Koordynacja: Anna Pikuła
Produkcja: Centrum Turystyki Kulturowej TRAKT

pdfulotka - Wycieczka śladami Lubrańskiego8.75 MB

Portret Jana Lubrańskiego

Portret Jana Lubrańskiego

Spośród artystycznych fundacji biskupa Jana tylko niewielka część dotrwała do naszych czasów. Mamy wśród nich jednak obraz unikatowy, przedstawiający Madonnę z Dzieciątkiem i klęczącego u ich stóp biskupa Lubrańskiego. Unikatowość polega na doskonałym, portretowym przedstawieniu fundatora – z XVI-wiecznej Rzeczypospolitej mało zachowało się realistycznych wizerunków, i to tak dobrego pędzla. To niewątpliwie ślad renesansowej indywidualizacji, dzięki której możemy niemal spojrzeć w oczy najwybitniejszemu mecenasowi w dziejach Poznania. Zarazem ta silna indywidualność ukazana została w tradycyjnej pozie uniżenia i modlitwy – cielesna doczesność Jana Lubrańskiego spotyka się z wiecznością, pełną niematerialnego, złotego światła. To, co ludzkie (humanae), spotyka się z tym, co boskie (divinae). To ważny motyw przewodni wystawy w Bramie Poznania, podsunięty zagadkowo przez ukruszony fragment rozbitego nagrobka biskupa Jana. Tak go zapamiętano: jako tego, który łączył ludzkie z boskim – humanis et divinis.
Madonna z Dzieciątkiem i fundatorem, biskupem Janem Lubrańskim, ok. 1520 r., zb. Muzeum Narodowego w Warszawie

Psałteria

Psałteria

W 1512 r. Jan Lubrański ufundował kolegium 12 psałterzystów, czyli księży zobowiązanych do śpiewania psalmów w katedrze. Dobierano ich ze względu na umiejętności muzyczne. Chodziło o podniesienie poziomu wykonawstwa liturgii, która była wzorem dla całej diecezji. Bardzo liczny zespół wokalistów i instrumentalistów wykonywał zarówno chorał rzymski, jak utwory polifoniczne, których przykłady można usłyszeć na wystawie. Fascynujące, ale charakterystyczne dla biskupa Jana było zatroszczenie się o materialną stronę fundacji – nie tylko zebrał uzdolnionych muzycznie wykonawców, ale zapewnił im godziwe mieszkanie w specjalnie wzniesionym, porządnie wymurowanym domu, zwanym psałterią. Zachowana do dzisiaj psałteria stanowi świetny symbol kompleksowego mecenatu Jana Lubrańskiego. Świadomy, że rozwój duchowy, religijny, naukowy i artystyczny musi iść w parze z odpowiednimi warunkami bytowymi, biskup inwestował w infrastrukturę: zakładał kanalizację, bruki, wodociągi, zabezpieczenia przeciwpożarowe, łaźnie. Wystawa w Bramie Poznania wydobywa te aspekty jego niestrudzonej działalności.
Fot. CTK TRAKT / Ł. Gdak

Akademia Lubrańskiego

Akademia Lubrańskiego

Ostatnia i najdonioślejsza inicjatywa biskupa Jana Lubrańskiego, podjęta w 1518 roku. Pierwsza w Polsce szkoła humanistyczna, a w Poznaniu pierwsza szkoła z elementami studiów wyższych. Oprócz teologii i prawa, specjalnością Akademii były gruntowne studia nad autorami rzymskimi i greckimi. Przygotowywały one mówców, którzy dzięki temu mogli brać udział w życiu publicznym Rzeczypospolitej i Europy. W ten sposób, oprócz przyszłych duchownych, kształciła Akademia także przyszłych obywateli. Jeszcze w XVI wieku z jej murów wyszło wielu znakomitych absolwentów – Klemens Janicki, Józef Struś, Andrzej Górka. Wprawdzie fundator zmarł, nim szkoła została ukończona, ale jego następcy, biskupi Piotr Tomicki i Jan Latalski, umiejętnie dopełnili dzieło poprzednika. Z czasem Akademia podupadła, warto jednak pamiętać, że funkcjonowała do 1780 r. W zachowanym do dzisiaj gmachu Akademii Lubrańskiego mieści się obecnie Muzeum Archidiecezjalne. Dzięki badaniom archeologicznym udało się zrekonstruować pierwotny kształt budowli, z wieżą latrynną od strony Warty – to kolejny przykład dbałości o funkcjonalną, higieniczną codzienność przyszłych elit umysłowych. Na wystawie w Bramie Poznania można zobaczyć, a nawet usłyszeć (!), jak wyglądała nauka w szkole, która zapoczątkowała poznańskie tradycje akademickie.
Wizualizacja wyglądu Akademii Lubrańskiego z XVI w., ryc. Piotr Walichnowski
Racja studiowania Krzysztofa Hegendorfera

Racja studiowania Krzysztofa Hegendorfera

Krzysztof Hegendorfer był wybitnym renesansowym humanistą pochodzącym z Lipska, który w latach 20. i 30. XVI wieku wykładał w Akademii Lubrańskiego. Swój program dla poznańskiej szkoły przedstawił w Racji studiowania, wydanej w 1534 r. Wymienił w nim długą listę pisarzy starożytnych, jakich należy znać. Zaczął jednak od tego, że gorliwa nauka jest obowiązkiem, jaki przed studentem stawia sam Bóg. Oprócz Cycerona, Platona i Erazma z Rotterdamu Hegendorfer odwoływał się do Biblii. Ideałem humanisty był bowiem człowiek, który łączy znajomość Biblii i chrześcijańską pobożność z mądrością autorów greckich i rzymskich. Znowu zatem to, co boskie miało się spotykać z tym, co ludzkie – tym razem za pośrednictwem ksiąg: divinis et humanis litteris.
Źródło ilustracji: Krzysztof Hegendorfer, Studiorum ratio, Wittenberga 1534, z egzemplarza cyfrowego Biblioteki Śląskiej sygn. 231624 I